HISTORIA „NOWYCH” KONSTYTUCJI REDEMPTORYSTÓW – CZ. II

Zobacz video

Napisy w twoim języku zamieszczone są w opcjach odtwarzacza YouTube.

Przeczytaj

HISTORIA „NOWYCH” KONSTYTUCJI REDEMPTORYSTÓW – CZ. II

 

„Copiosa apud Eum Redemptio” – „Obfite u Niego Odkupienie”. To hasło skupia serca wszystkich redemptorystów i osób oddanych Najświętszemu Odkupicielowi i zawarte jest w pierwszej Konstytucji naszego odnowionego prawodawstwa, z którego jesteśmy dzisiaj dumni. Przy pierwszym naszym spotkaniu skupiliśmy się na tym, jak Redemptoryści odeszli od starej, uświęconej, otoczonej ogromnym szacunkiem i nabożną czcią nawet Reguły papieskiej z 1749 roku i zdecydowali się na wprowadzenie nowego prawodawstwa: Konstytucji z 1964 roku

To był ważny i odważny krok Redemptorystów, którzy Reguły otaczali ogromnym szacunkiem i traktowali je jako święte Reguły. Na przełomie XIX / XX wieku pojawiło się wiele podręczników dla młodych formowanych redemptorystów, w których Reguła cieszyła się czcią niemal boską. Pojawiały się słowa: „w Regułę trzeba wierzyć, Regułę należy miłować, w Regule pokładać nadzieję”. Z naszego dzisiejszego punktu widzenia to niemal bałwochwalstwo, ale też wyraz ogromnego szacunku Redemptorystów dla porządku prawnego – dla Reguły. Prześledziliśmy więc, jak to się stało, że Redemptoryści od 1947 roku, poprzez Kapitułę 1953 r. do Kapituły 1963 roku zdecydowali się na porzucenie starej Reguły i wprowadzenie nowego, nowoczesnego prawodawstwa, jakim są dzisiaj Konstytucje zakonne. Ta książeczka, dla wielu redemptorystów zupełnie nieznana, Konstytucje z 1964 roku, została wprowadzona najpierw na 7 lat ad experimentum, a po tym okresie, w 1971 r. stały się te Konstytucje podstawą prawną naszego Zgromadzenia. W tym czasie jednak pracująca komisja „ośmiu mężów” – „otto viri”, która podjęła się pracy m. in. dopracowania tych Konstytucji dla Stolicy Apostolskiej, ale także utworzenia potrzebnych Statutów Kapitularnych, jak wówczas nazywano Statuty Generalne, zakończyła swoją działalność tuż przed ogłoszeniem bardzo ważnego dokumentu, a mianowicie motu proprio Pawła VI „Ecclesiae Sanctae”. Ten dokument z 6 sierpnia 1966 r., rok po zakończeniu Soboru Watykańskiego II, był konkretnym dokumentem, w jaki sposób należy przeprowadzić aggiornamento, to znaczy dostosowaną odnowę wszystkich instytutów życia konsekrowanego. Było to takie prawne uzupełnienie „Perfectae Caritatis”, która wzywała do odnowy prawodawstwa.

Redemptoryści już swoje prawodawstwo mieli odnowione. Jednakże i komisja ośmiu mężów, jak i całe Zgromadzenie czuło, że oto nadszedł czas, by zrobić kolejny krok i opracować nowe, bardziej alfonsjańskie i bardziej soborowe prawodawstwo zakonne. Zresztą Kościół nas do tego wzywał. Z tego powodu przygotowywano Kapitułę 1967 roku z ogromną starannością, by na tej Kapitule, która miała być Kapitułą nadzwyczajną, miała korzystać z praw przysługujących mocą motu proprio „Ecclesiae sanctae”, była Kapitułą szczególną, nadzwyczajną, która miała szczególne kompetencje – miała przygotować nasze nowe Konstytucje. Rozpoczęły się prace przygotowawcze, list Ojca Generała Goudreau z 1967 roku powoływał Centralną Komisję Techniczną, która miała przygotować to wydarzenie i którym była Kapituła 1967 roku.

Odzew na list Ojca Generała był nadspodziewanie wielki. Napłynęło ponad dwa tysiące różnych postulatów, wskazówek, które Centralna Komisja Techniczna musiała przepracować, podzieliła je na przynajmniej dwie grupy: tych ważniejszych postulatów i tych mniej ważnych. Ale w historii przygotowania Kapituły Nadzwyczajnej 1967 roku szczególne miejsce zajmują spotkania. Najpierw w ramach Prowincji, potem międzyprowincjalne i wreszcie kontynentalne. Pierwsze tego typu spotkania nastąpiły jeszcze za czasów komisji otto viri w 1965 roku. Były to spotkania w Etrelles, dla Prowincji Paryskiej, był to cykl spotkań, na których nasz historyk, o. Vereecke, przedstawiał historię instytutu i osiągnięcia historyczne czy też odkrycia historyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o odkrywanie teologii duchowości naszego Założyciela i to były bardzo ważne historyczne spotkania. Podobne odbywały się w Baden w Szwajcarii.

Bardzo ważnym spotkaniem było spotkanie w kwietniu 1969 roku w Lugano w Szwajcarii. Tam kilka Prowincji (dokładnie osiem Prowincji europejskich) po pierwsze wspólnie studiowało dokumenty Soboru Watykańskiego II. Przede wszystkim „Presbyterorum Ordinis” – o posłudze i życiu kapłańskim, czyli także o życiu osób Bogu oddanych i dwa dokumenty o Kościele: „Lumen Gentium i Gaudium et Spes”. To badanie historyczne, odkrycia historyczne co do idei naszego Założyciela, odkrycie takich dokumentów, jak Ristretto z 1747 roku, pozwoliły poznać zamiary Założyciela. Studium dokumentów Vaticanum II doprowadziły do tego, że ostatecznie nasze prawodawstwo obecne, językiem Soboru Watykańskiego II, a nie Założyciela tłumaczy jednak w sposób pełniejszy i dokładniejszy idee naszego Założyciela – św. Alfonsa dużo bardziej, niż pierwotna Reguła papieska z 1749 roku. Na tym spotkaniu w Lugano podzielono również materiał naszych Konstytucji na kilka tematów i zadano do przepracowania znanym naszym teologom. Pierwszy temat to cel Zgromadzenia. To był element zawsze dla nas ważny, istotny; ten dokument miał przygotować, przepracować znany francuski teolog, o. Dürwell. Drugie zagadnienie – cel, który wyraża się w jedności życia apostolskiego, a więc vita apostolica. Vita apostolica, czyli życie apostolskie, które skupia z jednaj strony śluby, a więc życie konsekrowane, uświęcenie, ale także nasza działalność apostolska ma być jednością. Vita apostolica stała się nie tylko tematem, ale drogą do jedności naszego życia apostolskiego. Ten temat powierzono dwóm znanym teologom: Szwajcarowi, o. Paulowi Hitzowi i o. Bernardowi Häringowi z Prowincji Monachijskiej. Pojawił się również temat formacji, dlatego że on zawsze był w jakiś sposób niedopracowany w naszym prawodawstwie i wreszcie również zarząd, sposób zarządzania Zgromadzenia – ten element miał przepracować o. Pfab z Monachium. Potem nastąpiły kolejne spotkania. W São Paulo w 1966 roku, Campina Grande i w końcu w lipcu w São Paulo. Te trzy spotkania południowoamerykańskie były bardzo ważne, dlatego, że ten świat oderwany od naszych europejskich, rzymskich sztywnych wyobrażeń zajął się tematami ważnymi dla wspólnoty i dla misji Redemptorystów w sposób dużo bardziej wolny i akcentujący pewne prymaty. Jakie? – a więc prymat apostolski nad monastycznym; prymat eklezjalny nad prawnym i legalistycznym. Bardzo życzliwie przyjęto ideę życia apostolskiego, który pięknie definiował jedność naszego życia. W São Paulo pojawiły się kolejne tematy, to znaczy: decentralizacja – jeden z elementów, który dzisiaj kształtuje nasz porządek prawny. To znaczy zdjęcie całej odpowiedzialności ze sfery Generała, Zarządu Generalnego i rozprowadzenie wielu odpowiedzialności do Prowincji, poszczególnych wspólnot nawet. Druga rzecz, to zauważono potrzebę tworzenia struktur pośrednich. Mianowicie struktur, które dzisiaj mamy w Zgromadzeniu jako Konferencje, skupiające wiele Prowincji na terenie np. Kontynentu

Mówiono również o Kapitułach Prowincjalnych jako niezbędnym elemencie zarządzania i tworzenia prawodawstwa Zgromadzenia. Wreszcie nastąpiło spotkanie również w Delemont w Szwajcarii, gdzie przedstawiono efekty tej pracy. Tam postanowiono, że stworzony zostanie zupełnie nowy tekst naszych Konstytucji.

Wreszcie spotkania za Atlantykiem, to znaczy w Chicago – były dwa spotkania: jedno w listopadzie 1966 r. i drugie później, w kwietniu 1967 r. już tuż przed rozpoczęciem pierwszej sesji nadzwyczajnej Kapituły ustawodawczej w 1967 roku. To spotkanie, zwłaszcza drugie w Chicago, było bardzo ważne, bo na nim przedstawiciele reprezentowani sporą część, prawie połowę Redemptorystów – ok. 3000 Redemptorystów. Zwrócono uwagę na pewne inne akcenty niż pojawiały się w Europie, a więc te spotkania wpływały na siebie nawzajem.

Wreszcie poddano dyskusji również te dokumenty wypracowane w Europie. Tam, za Atlantykiem pojawiła się idea nazywania św. Klemensa „współzałożycielem” albo „drugim założycielem”, dlatego, że św. Klemens był tak bardzo potrzebny, by uzasadnić zupełnie inne metody pracy, działania redemptorystów amerykańskich, którzy, idąc za tradycją św. Jana Nepomucena Neumanna, tworzyli szkoły, obsługiwali szkoły, tworzyli i obsługiwali również parafie. Wreszcie doszło do kolejnych kilku spotkań w Europie: w Delemont w 1966 r., potem kolejne spotkanie w Delemont w kwietniu 1967 r. i wreszcie kolejne w São Paulo.

Powstały również na zakończenie tych spotkań pewne konkretne teksty. Powstał tekst londyński, tekst europejski, tekst z Cebu – to bardzo ciekawy tekst, opracowany przez o. Bailyego, który jako profesor Biblii stworzył Konstytucje na podstawie tekstów biblijnych. Oczywiście, ten tekst nie nadawał się jako tekst prawny, ale dlatego nasze Konstytucje dzisiaj przesiąknięte są tak wieloma fragmentami albo elementami biblijnymi, bo wiele z nich zostało zaczerpniętych właśnie z tego tekstu z Cebu. Powstał również tekst z Edmonton, jak również tekst warszawski. Prowincja Warszawska, wówczas jedyna za Żelazną Kurtyną, pod komunizmem – redemptoryści z tej Prowincji nie mogli uczestniczyć w spotkaniach, w tych pracach większości Zgromadzenia, więc przynajmniej przygotowali swój tekst i przysłali do pracy na Kapitułę 1967 roku. Pierwsza sesja tej nadzwyczajnej Kapituły odbyła się między 8 września a 23 października 1967 roku. Zaczęła się od rezygnacji o. Wilhelma Goudreau, a nowym Generałem został o. Ariovaldo Amaral – Brazylijczyk, który, uczestnicząc w spotkaniach w Ameryce Południowej gwarantował również przeniesienie i realizację tych idei, które tam powstawały. Był też generalnie zapalony do pracy nad nowym naszym prawodawstwem, więc Kapituła 1967 roku była obiecującą, była dobrze przygotowana. Ale powstał pewien problem, bo nie bardzo było wiadomo, nad jakim tekstem trzeba pracować. Ten impas został rozwiązany przez współbraci włoskich, którzy przedstawili tekst italicus, taki tekst kompromisowy, za którym stał m. in. o. Sante Raponi, autor najważniejszej publikacji dotyczącej historii i teologii naszych Konstytucji. Kapituła zgodziła się na ten tekst i ten stał się tekstem wyjściowym.

Jednakże ta pierwsza sesja nie była w stanie wypracować wszystkich tekstów. Może też dobrze, bo w międzyczasie Watykan wydawał kilka bardzo ważnych dokumentów, m. in. o formacji i dzięki temu na kolejnej sesji nadzwyczajnej Kapituły w 1969 r. można było z nich skorzystać. Wypracował natomiast to, co było dla życia najbardziej potrzebne, to znaczy ostatni rozdział, o zarządzaniu i życiu Zgromadzenia. I rozpoczęła się praca pod dyrekcją komisji przygotowawczej, redakcyjnej, której przewodził o. Sante Raponi, przygotowania kolejnej sesji Kapituły nadzwyczajnej – miała się odbyć w 1969 roku.

W międzyczasie powstawało kilka tekstów, które były rozsyłane, potem wracały z powrotem do komisji… Zostawmy może te teksty, których było dość dużo. Także ostatecznie przygotowano bardzo dobry tekst na obrady nadchodzącej drugiej sesji Kapituły nadzwyczajnej. W tym czasie również, już wypróbowanym torem, miały miejsce spotkania regionalne. A były to spotkania: w Manili dla Wschodu – to był październik 1968 roku, w Delemont w styczniu 1969 r., również w styczniu odbyło się spotkanie w Tascon w Ameryce Północnej i wreszcie w Limie dla Ameryki Południowej. Przyszła druga sesja Kapituły Generalnej, która miała miejsce od 14 kwietnia do 28 maja 1969 roku. Ta sesja, bardzo dynamiczna, wypracowała tekst obecnych naszych Konstytucji, mniej więcej w takiej książeczce. Zawierała już nie tylko tekst nowych Konstytucji, ale też tekst przygotowanych Statutów Generalnych. Tu, w tym wypadku mamy wydanie z 1969 roku.

Kapituła dopracowała tekst nie tylko Konstytucji, ale także Statutów Generalnych i w ten oto sposób powstał tekst Konstytucji, które zostały wprowadzone na początek oczywiście ad experimentum. Uwaga: w 1969 roku podstawą prawną naszego Zgromadzenia była jeszcze Reguła papieska z 1749 roku. Albowiem do 1971 roku Konstytucje z 1964 r. były ad experimentum. A w tym czasie, w 1969 roku, pojawiły się kolejne Konstytucje, które również zostały wprowadzone ad experimentum i zastąpiły te z 1964 roku. Ta komplikacja prawna robiła pewne zamieszanie w Zgromadzeniu, dlatego potrzebne były listy Generała i komisji redakcyjnej kapitularnej, które tłumaczyły to, jakimi Konstytucjami Redemptoryści mają ostatecznie żyć. W 1971 r. stare Reguły przestały ostateczni obowiązywać, a ze statutu ad experimentum na podstawę prawną naszego Zgromadzenia awansowały Konstytucje z 1964 roku. Ale nie żyto tymi Konstytucjami, bo w tym czasie już obowiązywały nowe Konstytucje i Statuty Generalne.

Teraz nastąpił bardzo ważny okres stosowania, przyglądania się, wypróbowywania naszych nowych dokumentów. Odbywały się kolejne spotkania, m. in. w Szwajcarii w Visp, w Saint Anne w Quebec, w Bello Horizonte dla Ameryki Południowej i w Bangkoku la Azji i Australii.

Ostatecznie, gdy przyszła nowa Kapituła, nowym Generałem w 1973 r. został o. Józef Pfab. Jeden z tych, którzy już od dłuższego czasu byli bardzo zaangażowani w tworzenie i realizowanie naszego nowego prawodawstwa. Wreszcie przyszła Kapituła Generalna w 1979 roku. Ta miała ostatecznie zamknąć okres próbny, ad experimentum.

Na Kapitule 1979 roku, która składała się w dużym stopniu już z zupełnie innych kapitularzy nasze prawodawstwo zostało raz jeszcze przeglądnięte, przepracowane, zaaprobowane i wysłane do zatwierdzenia w Stolicy Apostolskiej. Statuty natomiast Generalne, mocą decyzji naszych Kapituł stały się już obowiązujące w życiu Zgromadzenia. Przekazano Stolicy Apostolskiej teksty, ale okazało się, że potrzebny jest jeszcze dialog między Kongregacją do Spraw Zakonników i naszym Zgromadzeniem, dlatego, że wytykano nam pewne braki i błędy w tekście naszych Konstytucji. A to brakowało pewnych rozstrzygnięć prawnych, a to pewnej precyzji, a to pewnych zapisów, które były w Statutach Generalnych, ale wypadałoby, żeby były w Konstytucjach, jako dokumencie powszechnym dla całego Zgromadzenia i trwałym, to znaczy niezmiennym, chyba że za cenę nowego zatwierdzenia przez Kongregację Watykańską. Statuty Generalne natomiast mają charakter powszechny, ale zmienny i Kapituły mogą wprowadzać zmiany do Statutów Generalnych. Chodziło więc o to, żeby pewne zapisy prawne przenieść jednak do Konstytucji. Ten dialog był dość napięty, bo zależało nam na pewnych elementach naszego prawodawstwa, a z drugiej strony respektowano też pewne wymagania, które przedstawiała Stolica Apostolska. Doszło wreszcie do oceny przez dwóch fachowców. I tutaj konsternacja. Pierwszy specjalista, pierwszy ekspert, po przeczytaniu naszych Konstytucji pisał do Kongregacji w ten sposób: „Tekst bardzo dobry. Rzeczywiście godny wielkiego instytutu zakonnego, posiadającego swoje tradycje i swoje zasługi. Nie jest ściśle prawny, lecz znajduje się w nim wypośrodkowanie pomiędzy aspektem duchowym i normatywnym, nawet jeżeli elementy duchowe i napominające są liczniejsze od elementów czysto prawnych”. Więc z jednej strony pochwała, ale z drugiej strony zauważenie też, że Konstytucje nasze mają charakter bardzo duchowy. Może przy tej okazji warto wspomnieć, że na Kapitule nadzwyczajnej zrezygnowano z tworzenia tzw. Dyrektorium Duchowego – wykładu duchowości, teologii, charyzmatu Redemptorystów. Dlaczego? Dlatego właśnie, że nasze Konstytucje są świetnym wykładem teologii. Natomiast może czasami był pewien mankament pewnych rozstrzygnięć prawnych. W sposób dramatyczny przedstawił to drugi ekspert, który napisał bardzo kategoryczną opinię: „Na podstawie metod stosowanych prze różne komisje oddelegowane do badania Konstytucji obecnie nie wydają się być opracowanymi zgodnie z normami „Ecclesiae Sanctae”. Widząc brak szczegółów prawnych w tych konstytucjach jest absolutnie konieczna znajomość tego, co zawierają ostatnie Statuty”.

„Osąd dotyczący tekstu Konstytucji zakłada uprzednią analizę norm do zastosowania”. Okazało się przy tej okazji, że eksperci dostali same Konstytucje bez tekstu Statutów Generalnych.

Po tak zróżnicowanej ocenie naszych Konstytucji Kongregacja podjęła jeszcze bardziej stanowczy dialog z naszym Zgromadzeniem i ten dialog trochę potrwał, żeby wyjaśnić, wytłumaczyć, że teksty Statutów Generalnych przecież też zostały przekazane. Kosztowało nas to znowu przeniesienia pewnych tekstów do Konstytucji, pewnych wyjaśnień i wreszcie nastąpiło oczekiwanie, parę miesięcy to trwało. Wreszcie 2 lutego 1982 r. Konstytucje naszego Zgromadzenia zostały zatwierdzone. I od tego czasu mogliśmy się już cieszyć tekstem pięknych, odnowionych Konstytucji, już nie ad experimentum, ale Konstytucji, które zastąpiły już wszystkie dotychczasowe nasze Reguły i Konstytucje. Był jeszcze element jakby powtórnego zatwierdzenia, dlatego, że w międzyczasie powstał Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku, więc nasze Konstytucje, poprawione, znowu zostały przekazane do Kongregacji i na nowo zatwierdzone w 1986 roku. I tak oto powstał tekst, którym dzisiaj karmimy naszą duchowość, ukierunkowują te Konstytucje nasze działanie i są wyrazem teologii duchowości myśli apostolskich naszego Założyciela, św. Alfonsa, św. Klemensa, dużo bardziej, niż wszystkie teksty dotychczasowe.

 

Analizę dokumentów już prowadzi nasz kanał, zastanawiając się czy pochylając się nad kolejnymi rozdziałami.

Więc my kończmy nasz odcinek, dziękując Bogu za wysiłek tylu naszych współbraci, którzy doprowadzili do powstania tak pięknych, wyczerpujących i aktualnych po dzień dzisiejszy, Konstytucji naszego Zgromadzenia. „Copiosa apud Eum Redemptio”.

 

This post is also available in: English (angielski) Español (hiszpański)


Aktualności